Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Imagine Dragons. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Imagine Dragons. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 kwietnia 2016

Środa z muzyką numer 7

Witajcie!
Nie wiem, czy zauważyliście, ale od ponad miesiąca nie było "Środy z muzyką". Właśnie dlatego postanowiłam napisać jej kolejną odsłonę już dzisiaj.
Tym razem wybrane przeze mnie piosenki pochodzą z moich ukochanych bajek z dzieciństwa. Mimo że powinnam wyrosnąć z nich, wciąż lubię sobie czasami jakąś obejrzeć. Ale te piosenki to inna sprawa. Mogę ich słuchać w kółko i nigdy mi się nie znudzą. Są po prostu cudowne i dają mi niesamowitą ilość pozytywnej energii.


A oto one:
  1. Mulan - Zrobię mężczyzn z was
  2. Zaczarowana - Skąd wiedzieć ma
  3. Barbie i Akademia księżniczek - Chcę dotrzeć na szczyt
  4. Kraina lodu - Pierwszy raz
  5. Zaplątani - Po raz pierwszy widzę blask
  6. Pocahontas 2 - Kto wie dokąd odejść stąd
  7. Magiczny miecz - Znam drogę swą

środa, 2 marca 2016

Podsumowanie lutego

Witajcie!
Za nami już kolejny miesiąc - luty.
Nie mogę uwierzyć, że już zaczął się marzec. Wydaje mi się jakbym przed chwilą odliczała dni do ferii, a teraz ferie się już skończyły i szkoła zaczęła się na nowo. Oznacza to, dla mnie, mniej czasu na czytanie i oglądanie, bo na pisanie nowych postów czas znajdę na pewno.
Jak zwykle na początku nowego miesiąca, przychodzę do Was z podsumowaniem tego poprzedniego.
No dobrze, tradycyjnie, zacznę od książek, które przeczytałam w tym miesiącu.
Jestem z siebie bardzo dumna, bo było ich aż 7! Na dodatek 6 z nich przeczytałam w drugiej połowie miesiąca - w czasie ferii :)

  1. "Historia pewnej dziewczyny" - Lindsey Kelk - to lekka, wakacyjna powieść o poszukiwaniu i odkrywaniu siebie. W sumie, nie potrafię nic więcej o niej powiedzieć, oprócz tego, że całkiem miło spędziłam przy niej czas i momentami śmiałam się na cały głos. Jeśli szukacie czegoś co pozwoli Wam oderwać myśli od szarej codzienności, to ta książka będzie idealna, ponieważ jej akcja toczy się głównie na Hawajach. Moja ocena 6/10.
  2. "Do wszystkich chłopców, których kochałam" - Jenny Han - świetna lekka książka YA. Bardzo zabawna, ale także wzruszająca. Zakończenie jest niespodziewane, a pomysł na fabułę bardzo oryginalny. Podbiła moje serce. Z chęcią sięgnę po drugi tom. Może napiszę pełną recenzję tej powieści, ale to będzie zależało od ilości mojego czasu wolnego. Moja ocena 7/10.
  3. "Na krawędzi nigdy" - J.A. Redmerski - to książka, która jest historią dwójki młodych ludzi, którzy zmagają się z trudnymi problemami, takimi jak strata bliskich, i którzy przypadkowo spotykają się w autobusie. I tak rozpoczyna się ich wspólna podróż pełna wzlotów i upadków, śmiechu i łez. Po prostu WOW! Nic innego Wam nie powiem, musicie się sami przekonać. Moja ocena 9/10.

sobota, 6 lutego 2016

Niezapomniane chwile

Witajcie!
Przepraszam, że nie było mnie prawie cały miesiąc, ale ze względu na pewne sprawy rodzinne, po prostu nie byłam w stanie nic napisać. Przybierałam się do tego kilka razy, ale za każdym razem miałam w głowie kompletną pustkę.
Jednak wracam już do Was, z twardym postanowieniem pozostania na stałe.
Moje cudeńka :D
Jeśli śledzicie mojego Instagrama, to na pewno widzieliście, że szykowałam się na koncert mojego ukochanego zespołu - Imagine Dragons, w Łodzi.
Zaczynając od faktów, koncert odbył się 2 lutego w Atlas Arenie w Łodzi. Rozpoczął się o godzinie 20:45 i był poprzedzony występem polskiego zespołu o nazwie LemON. Ten występ był jednym z wielu podczas trasy koncertowej promującej nową płytę Imagine Dragons o nazwie "Smoke+Mirrors".
Teraz pora na moją opinię. I proszę, bądźcie dla mnie w miarę wyrozumiali, ponieważ był to pierwszy tak wielki koncert, więc wiem, czy uda mi się oddać ten klimat.
W każdym bądź razie, zacznę od koncertu LemON, na którym nie byłam w całości, ponieważ rozpoczął się on ponad godzinę przed głównym zespołem. Z przykrością muszę Wam powiedzieć, że byłam wielce zawiedziona, ponieważ obiło mi się o uszy kilka piosenek tego zespołu. Jednakże, na żywo, kompletnie nie potrafił sobie poradzić. Wokal był zbyt uwydatniony, a muzyki w tle praktycznie nie było. Porównując nagrania ze studia z tymi z koncertu, mamy istne niebo, a ziemię.
Tak, więc początek koncertu nie był dla mnie szczególnie udany, jednak druga część w pełni (a nawet z nadmiarem) to wynagrodziła.


środa, 23 września 2015

Środa z muzyką numer 5

W tym miesiącu jestem punktualna i kolejna "Środa z muzyką" jest w terminie.
Wrzesień to początek nowego roku szkolnego, a także początek jesieni, która często przynosi ze sobą choroby. Ja, na przykład, od wczoraj siedzę w domu, bo się rozchorowałam.
Właśnie z tego powodu wszystko jest w terminie, a tego miesięczna lista utworów jest dosyć ożywiająca.
Poniżej możecie przeczytać wykaz piosenek, a do wysłuchania są one, jak zwykle, na górnym pasku.

  1. Hero - Sterling Knight
  2. Monster - Imagine Dragons (bo co, to by była za lista bez tego zespołu :)
  3. Style - Taylor Swift
  4. Make you believe - Lucy Hale
  5. Cups - Anna Kendrick
  6. Call it whatever - Bella Thorne
  7. Mirrors - Justin Timberlake
  8. Waiting all night - Rudimental
  9. We own it - 2 Chainz & Wiz Khalifa
  10. Wake me up - Avicii
Chcę Wam jeszcze powiedzieć, że wczoraj przeczytałam "Szklany tron" i bardzo mi się podobał. Jutro możecie oczekiwać jego recenzji, a w najbliższych dniach-recenzji kilku filmów.

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein

Do usłyszenia! 

wtorek, 3 marca 2015

Jedna piosenka może zmienić wiele

Jakiej muzyki lubicie słuchać? Jaka jest wasza ulubiona piosenka, zespół, wykonawca?
Często słyszymy takie pytania dookoła, ale nie zawsze potrafimy na nie odpowiedzieć.
Gdyby ktoś zadał mi w tej chwili te pytania, nie byłabym w stanie podać odpowiedzi. Jednakże chciałam Wam zaprezentować jedną z piosenek, którą ostatnimi czasy, potrafię słuchać godzinami. Imagine Dragons to zespół założony w Las Vegas, grający głównie indie rock'a, ale czasem też indie pop i rock'a alternatywnego. Są najbardziej znani z piosenki "On the top of the world", jednak wiele ich piosenek ukazało się w filmach. Kilka z nich można na przykład usłyszeć w filmie "Intruz" (który swoją drogą bardzo polecam) oraz w jednej z najbardziej znanych trylogii-"Igrzyska Śmierci".

Jednak piosenka "Warriors", o której chcę Wam powiedzieć, nie pochodzi z żadnego filmu. Zespół napisał ją specjalnie na potrzeby Mistrzostw Świata w LOL'a w 2014. Do utworu powstał świetny teledysk, który możecie znaleźć na oficjalnym kanale zespołu na YouTube.
Sama piosenka budzi we mnie wiele emocji. Słowa opowiadają historię ludzi, którzy od dziecka pracowali i walczyli o swoje miasto. Są dla mnie takimi odpowiednikami superbohaterów. Czasami, gdy słucham tego utworu, a nie jestem w najlepszym humorze, mam ochotę płakać. Wylewać łzy za tych, którzy się tak poświęcają dla innych. Innym razem czuję wielką dumę z ich czynów i chcę ich naśladować. A jeszcze innym moje ciało wpasowuje się w melodie i rytm. Słyszę jak moje serce bije w rytm, a krew pulsuje razem z gitarami. Nie potrafię do końca opisać tego wszystkiego, co się ze mną wtedy dzieje. Mimo wszystko ta piosenka jest jedną z najlepszych jakie kiedykolwiek słuchałam. Nie myślcie sobie tylko, że słucham tylko rock'a i angielskich piosenek. Mam bardzo zróżnicowany gust muzyczny, na który potrzebny by był oddzielny post, albo i dwa. Wracając do tematu, wszyscy, którzy słuchali kilku piosenek zespołu Imagine Dragons, usłyszą tam charakterystyczne, dla nich, dźwięki i rytmy. Mi to osobiście nie przeszkadza. To jest rzecz, dzięki której mogę rozpoznać prawie wszystkie ich piosenki. Całokształt bardzo dobrze się prezentuje. Jeśli jej nie słuchaliście, to musicie to zrobić!
To wszystko na dzisiaj.
Do usłyszenia!