Za nami już kolejny miesiąc - luty.
Nie mogę uwierzyć, że już zaczął się marzec. Wydaje mi się jakbym przed chwilą odliczała dni do ferii, a teraz ferie się już skończyły i szkoła zaczęła się na nowo. Oznacza to, dla mnie, mniej czasu na czytanie i oglądanie, bo na pisanie nowych postów czas znajdę na pewno.
Jak zwykle na początku nowego miesiąca, przychodzę do Was z podsumowaniem tego poprzedniego.
No dobrze, tradycyjnie, zacznę od książek, które przeczytałam w tym miesiącu.
Jestem z siebie bardzo dumna, bo było ich aż 7! Na dodatek 6 z nich przeczytałam w drugiej połowie miesiąca - w czasie ferii :)
- "Historia pewnej dziewczyny" - Lindsey Kelk - to lekka, wakacyjna powieść o poszukiwaniu i odkrywaniu siebie. W sumie, nie potrafię nic więcej o niej powiedzieć, oprócz tego, że całkiem miło spędziłam przy niej czas i momentami śmiałam się na cały głos. Jeśli szukacie czegoś co pozwoli Wam oderwać myśli od szarej codzienności, to ta książka będzie idealna, ponieważ jej akcja toczy się głównie na Hawajach. Moja ocena 6/10.
- "Do wszystkich chłopców, których kochałam" - Jenny Han - świetna lekka książka YA. Bardzo zabawna, ale także wzruszająca. Zakończenie jest niespodziewane, a pomysł na fabułę bardzo oryginalny. Podbiła moje serce. Z chęcią sięgnę po drugi tom. Może napiszę pełną recenzję tej powieści, ale to będzie zależało od ilości mojego czasu wolnego. Moja ocena 7/10.
- "Na krawędzi nigdy" - J.A. Redmerski - to książka, która jest historią dwójki młodych ludzi, którzy zmagają się z trudnymi problemami, takimi jak strata bliskich, i którzy przypadkowo spotykają się w autobusie. I tak rozpoczyna się ich wspólna podróż pełna wzlotów i upadków, śmiechu i łez. Po prostu WOW! Nic innego Wam nie powiem, musicie się sami przekonać. Moja ocena 9/10.


