Witajcie!
Bardzo często staję przed dylematem, co wziąć ze sobą do jedzenia do szkoły.
Nie przepadam za kanapkami, je robię w ostateczności. Wolę przygotować sobie dzień wcześniej jakąś sałatkę.
Ale jest mały problem.
Teraz nie jest sezon "warzywny". A, według mnie, warzywa importowane bądź hodowane w szklarniach nie są tak smaczne, jak te, które rosną naturalnie.
Dlatego mam dla Was dzisiaj przepis na bardzo prostą i smaczną sałatkę, która prawie nie wymaga świeżych warzyw.



