Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Outlander. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Outlander. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 maja 2016

Znany świat, ale jednak zupełnie obcy

Witajcie!
W końcu udało mi się napisać obiecywaną od dawna recenzję "Obcej" Diany Gabaldon.

Do przeczytania tej książki, zachęcił mnie serial pt.:"Outlander", który powstał na jej podstawie. Gdy obejrzałam cały 1. sezon w zaledwie jeden weekend (wtedy nie było jeszcze 2.), stwierdziłam, że potrzebuję więcej tego świata. Dlatego też, zaopatrzyłam się w "Obcą" i zabrałam się do czytania.
"Obca" to połączenie książki przygodowej, romansu, historycznej z science fiction.
Książka opowiada historię Claire Randall - pielęgniarki w czasie II wojny światowej. Po oficjalnym zakończeniu wojny, wyrusza wraz ze swoim mężem do Szkocji. Tam, w skutek całego ciągu wydarzeń, dotykając jeden z "magicznych" kamieni, przenosi się 200 lat wstecz. Claire musi odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości, przeżyć i spróbować powrotu do własnych czasów. Jednak, nieoczekiwanie, z nowym światem zaczynają łączyć ją bardzo silne więzi.
Brzmi zachęcająco?
"Obca" należy do serii o tym samym tytule, ale niech nie zniechęcają Was jej rozmiary. Tą pozycję pochłonęłam w zaledwie dwa popołudnia, więc zakładam, że podobnie jest z następnymi tomami. Dzięki dużej ilości części w tym cyklu, będę mogła bardzo dobrze zapoznać się z losem Claire, ale to oznacza także, że niestety nie zakończę go (cyklu) w najbliższej przyszłości.

wtorek, 3 maja 2016

Podsumowanie kwietnia + plany majowe

Witajcie!
Wiecie, że już zaczął się maj?
Ja, po prostu nie mogę w to uwierzyć!
Zaraz czerwiec, a potem wakacje, a przecież dopiero niedawno "opłakiwałam" zakończenie wakacji i rozpoczęcie kolejnego roku szkolnego. Ale chyba się z tego cieszę. Potrzebuję odpoczynku, takiego prawdziwego - leniuchowania przez cały dzień i czytania ton książek...
Za bardzo wybiegam w przyszłość. Na razie mamy maj, a ja chcę się z Wami podzielić tym, co udało mi się zrobić w kwietniu. Tak, więc bez dalszych wstępów, zaczynajmy.
Na początek muszę się Wam pochwalić. Udało mi się przeczytać wszystkie pozycje z mojej listy tbr (to be read=do przeczytania) na kwiecień. Jestem z tego niesamowicie dumna, ponieważ po raz pierwszy zrobiłam taką listę i od razu okazała się ona sukcesem (tutaj znajdziecie tą listę). Na dodatek, przeczytałam jeszcze jedną dodatkową książkę.
Oto one:

wtorek, 5 kwietnia 2016

Podsumowanie marca + plany kwietniowe

Witajcie!
Już prawie zapomniałam, jak się pisze. Bardzo mi tego brakowało.
Zapewne pamiętacie, że w podsumowaniu lutego pisałam o moich ambitnych planach dotyczących bloga na marzec, ale (jak zwykle w moim przypadku) coś stanęło mi na drodze.
Tym razem tym czymś nie była szkoła, czy brak czasu, ale choroba. Wiem, co właśnie sobie pomyśleliście: "Przecież ona oznacza więcej przeczytanych książek oraz napisanych postów.", ale nie Ona. A mowa tu o rwie kulszowej. Być może nie każdy z Was jest zaznajomiony z tą chorobą, ale ja nie mam zamiaru się tutaj o niej rozpisywać. Wystarczy Wam świadomość, że w trakcie choroby nie jest się w stanie chodzić, czy siedzieć, a pozycja leżąca raczej nie jest najdogodniejszą do pisania na komputerze.
Tak, więc prawie cały zeszły miesiąc spędziłam w łóżku, czytając i dzisiaj chcę Wam pokazać moje osiągnięcia.
Jak zwykle zacznę od książek.
Jestem zadowolona z tego intensywnego, czytelniczego miesiąca. Udało mi się w nim przeczytać 8 książek, czyli o jedną więcej w porównaniu z zeszłym miesiącem. Przechodząc do szczegółów przeczytałam:

  1. "Zatruty tron" - Celine Kiernan - czyli książka, która zalegała na mojej półce już od dłuższego czasu. Zaczynając czytanie, nie miałam zielonego pojęcia o fabule, czy świecie przedstawionych w tej powieści. Może to i dobrze, bo książka jest w porządku, ale raczej nie powala.

piątek, 19 lutego 2016

Serial który zwala z nóg

Witajcie!
Całkiem niedawno, bo jeszcze w styczniu, zaczęłam oglądać serial o tytule "Outlander", który powstał na podstawie książki autorstwa Diany Gabaldon pod polską nazwą "Obca".

Serial ma, jak na razie, jeden sezon i obejrzenie go, zajęło mi około tygodnia. Gdy go skończyłam, zaczęłam szukać informacji o drugim sezonie, ale nic nie mogłam znaleźć. Na szczęście, jakoś w zeszłym tygodniu, została ogłoszona data premiery i będzie miała miejsce 9 kwietnia. Już nie mogę się doczekać!!!
Serial opowiada o losach Claire Randall - angielskiej pielęgniarce żyjącej w czasie II wojny światowej. Po zakończeniu wojny, razem z mężem wyjeżdża na drugi miesiąc miodowy do Szkocji. W czasie pobytu tam, zostaje przeniesiona 200 lat wstecz i tak zaczynają się jej przygody.
Ta produkcja to idealna mieszanka science fiction, historii, przygody oraz romansu. Jest pełna napięcia i wciągająca. Ma bardzo ciekawą fabułę, skłoniła mnie ona do przeczytania książki, którą już zamówiłam :)
Główna bohaterka to odważna, silna i nieugięta kobieta. Mimo sytuacji w jakiej się znalazła, nie traci głowy i potrafi dopasować się do wieku, w którym się znalazła. Na dodatek, jest dobra. Opiekuje się i leczy kompletnie obcych ludzi - brutalnych Szkotów. W trakcie sezonu, można zobaczyć jej rozwój, jako postaci. Staje się bardziej pewna siebie i zaczyna uświadamiać sobie, czego tak naprawdę chce w życiu.
Oczywiście, nie można też zapomnieć o bohaterach drugoplanowych (na przykład o Jamiem), którzy są od siebie bardzo różni. Wiele wnoszą do serialu: humor, niebezpieczeństwo czy nawet specyficzny, szkocki klimat.