Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seriale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seriale. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 stycznia 2017

Najlepsze w 2016

Witajcie!

Długo zastanawiałam się, czy jest sens w pisaniu tego posta, ale po długim namyśle, doszłam do wniosku, że miło będzie chociaż raz napisać o samych świetnych rzeczach.


2016 rok już za nami.
To był dla mnie niesamowity czas wypełniony cudownymi doświadczeniami.
Po raz pierwszy byłam na koncercie - i to jakim! KLIK
Po raz pierwszy byłam na targach książki, udało mi się odwiedzić zarówno te w Warszawie, jak i te w Krakowie. KLIK
Byłam na wycieczce szkolnej w Bieszczadach KLIK oraz z rodziną we Włoszech KLIK.


A dzisiaj przedstawiam Wam najlepsze książki, jakie przeczytałam oraz filmy i seriale, jakie obejrzałam w 2016 roku.

Lepiej późno niż wcale 😉

czwartek, 29 grudnia 2016

Seriale #1 - czyli jak koreańskie dramy przejęły moje życie

Witajcie!


Miałam zamiar zrobić świąteczny tag książkowy, ale niestety zabrakło mi czasu. Stwierdziłam, że dzisiaj nie ma to już większego sensu. Za to poszukam jakiegoś innego, interesującego tagu, a jako namiastkę świątecznego klimatu prezentuję Wam moją choinkę 😊




Przed Wami pierwsza odsłona nowego typu podsumowań na moim blogu.
Dzisiaj opowiem Wam o 5 serialach, które ostatnio obejrzałam.
Mam nadzieję, że dotrwacie do końca i nie zanudzicie się podczas czytania 😉


Goong / Princess Hours → to historia dwójki licealistów: zwyczajnej i nieco szalonej dziewczyny oraz aroganckiego i zamkniętego w sobie następcy tronu. Pewnego dnia obydwoje dowiadują się o umowie pomiędzy ich dziadkami. Umowie, która zawiera obietnicę ich małżeństwa. Pomimo wzajemnej niechęci, obydwoje zgadzają się na ślub. Ona dlatego, że jej rodzina tonie w długach, a on, ponieważ ukochana odrzuciła jego oświadczyny. Ceremonia zaślubin odbywa się niezwłocznie, ale to dopiero początek ich wspólnej historii.

wtorek, 25 października 2016

Blaski i cienie bycia królem

Witajcie!

Chciałam napisać tą recenzję już w zeszłym tygodniu.
Naprawdę chciałam.
Nawet zaczęłam ją pisać...
Kilka razy...
I za każdym razem skreślałam/usuwałam wszystko, co napisałam, ponieważ miałam wrażenie, że nie oddaje to w pełni mojej opinii oraz sprawiedliwości serialowi.

Ufff...

Mam nadzieję, że skoro się już tym z Wami podzieliłam, recenzja jakoś się ułoży.


środa, 5 października 2016

Podsumowanie września

Witajcie!
Najgorszy miesiąc w roku już za mną...
Nie wiem dlaczego, ale to właśnie wrzesień jest dla mnie zawsze najtrudniejszym miesiącem.
Być może sprawia to fakt, że po trybie wakacyjnym trzeba przerzucić się z powrotem na tryb szkolny.
W każdym bądź razie, w tym roku miałam naprawdę wielkie trudności z wdrożeniem się w rytm nauki. Jeszcze nigdy nie było mi tak ciężko zmotywować się do odrabiania prac domowych i nauki...
Z tego powodu, pomimo nielicznych obowiązków, brakowało mi czasu, a gdy już znalazłam wolną chwilkę wolałam wykorzystać ją czytając książkę, oglądając serial bądź po prostu śpiąc (to ostatnie wybierałam najczęściej :). Nie miałam ochoty na pisanie.
Ale myślę, że najgorsze już za mną.
Wyrobiłam sobie pewną rutynę i znalazło się w niej miejsce na pisanie, tak więc od dzisiaj zaczynam nadrabianie zaległości w blogowaniu. Najlepszym sposobem na to jest podsumowanie minionego miesiąca, a następnie przejście do kolejnego.
Zaczynajmy!


We wrześniu przeczytałam 4 książki, a były to:

niedziela, 4 września 2016

Podsumowanie sierpnia + plany wrześniowe

Witajcie!
Sierpień już za nami, więc przyszła pora na małe podsumowanie.

Jako, że sierpień to miesiąc wakacyjny, moje osiągnięcia czytelnicze są całkiem niezłe.

Przeczytałam 8 książek:



  1. "Klątwa tytana" - Rick Riordan - 3. tom serii o Percym mile mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się, że historia rozwinie się w kierunku, w którym to zrobiła. Na dodatek, pojawia się tu kilku interesujących, nowych bohaterów, a u tych "starszych" widać rozwój. Więcej powiem w osobnej recenzji całej serii, już niedługo. Moja ocena 8/10.
  2. "Bitwa w Labiryncie" - Rick Riordan - jeszcze lepsza, jeszcze ciekawsza i jeszcze bardziej wciągająca od poprzedniej. Widać, że autor rozkręca się z tomu na tom. Moja ocena 9/10.
  3. "Ostatni olimpijczyk" - Rick Riordan - świetne zwieńczenie serii. Naładowane akcją i tym specyficznym humorem. Moja ocena 10/10.
  4. "Niezłomni" - C.J. Daugherty - kolejne zakończenie serii. W tym przypadku miałam kilka zastrzeżeń, ale ogólnie mi się podobało. Wszystkie moje przemyślenia możecie przeczytać tutaj. Moja ocena 7/10.

piątek, 26 sierpnia 2016

Pani Doktor w Alabamie

Witajcie!
Ostatnio przeżywałam mały, twórczy kryzys.
Cały czas zadawałam sobie pytanie: "Po co właściwie piszę?". A nie mogąc znaleźć na nie trafnej odpowiedzi, czułam wielką niechęć na samą myśl o wydobyciu z siebie tak wielu słów. Nie miałam też ochoty czytać.
Za to znalazłam sobie inny pożeracz czasu.
Serial pt.:"Hart of Dixie" (polski "Doktor Hart").
Już po obejrzeniu pierwszego odcinka, wiedziałam, że przepadłam.
I tak oto, tydzień i 76 odcinków później, znalazłam wreszcie odpowiedź.
Piszę, żeby dzielić się z Wami moją opinią o książkach, filmach, serialach, świecie etc.
Piszę, żeby wyrazić siebie.
Piszę, ponieważ sprawia mi to wielką radość i satysfakcję.
I wreszcie, piszę, ponieważ mam nadzieję, że dzięki temu uda mi się coś zmienić.


Po tym długim wstępie, zapraszam Was gorąco do przeczytania mojej tyrady wysławiającej pewien amerykański serial.
Zacznijmy może od pewnego stereotypu.
Główna bohaterka - Zoe ma plan na całe życie. Dostać stypendium na chirurgi klatki piersiowej w Nowym Yorku, zostać najlepszym lekarzem na roku i stanąć przy stole operacyjnym wraz ze swoim ojcem. Jednak wszystko zaczyna się komplikować, gdy dziewczyna zostaje zmuszona do zostania lekarzem rodzinnym przez rok w małym miasteczku w Alabamie.

czwartek, 14 lipca 2016

Lepszy model?

Witajcie!
Po obejrzeniu filmu "Przyjaźń czy kochanie?" (recenzja - klik), wpadłam w fazę oglądania produkcji kostiumowych.
Nic, więc dziwnego, że moje myśli skierowały się ku mojej ukochanej "Dumie i uprzedzeniu".
"Ten film oglądałam już przecież tyle razy. Pora na coś innego!" - pomyślałam, ale w mojej głowie zaświtał pewien pomysł. - "Chwila, chwila. Ileż to już razy nasłuchałam się, że ten film jest beznadziejny, ale za to produkcja z '95 jest taka cudowna." - postanowiłam spróbować.
Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że ta wersja jest w rzeczywistości miniserialem, składającym się z 6 odcinków, po 50-60 minut każdy. Tak, więc moje plany legły w gruzach, ponieważ to nie był tytuł na jeden wieczór. Na dodatek, właśnie zaczął się BookAThon, więc miałam skupić się na czytaniu. Jednak, jak to ja, nie potrafiłam się oprzeć perypetiom sióstr Bennet i zaczęłam seans.
Teraz muszę Wam wyznać, że nie rozumiem, skąd wzięła się ta nagonka na produkcję z 2005 roku, a wychwalanie tej. Ta była, moim zdaniem, dobra, ale tamta lepsza (jak zwykle, kwestia gustu).


niedziela, 3 lipca 2016

Podsumowanie czerwca + plany lipcowe

Witajcie!
Czerwiec już za nami.
W końcu zaczęły się wakacje!
Dlatego czas na podsumowanie czerwca i luźne plany na lipiec.

W czerwcu przeczytałam aż 7 książek. Mówię aż, ponieważ ten miesiąc oznaczał zakończenie roku, a co za tym idzie, wystawianie ocen, czyli masa sprawdzianów i kartkówek. Mimo wszystko, udało mi się to wszystko pogodzić, przy okazji nie zaniedbując bloga.
Oto książki, które przeczytałam:


  • "P.S. I still love you" - Jenny Han - to kontynuacja powieści "Do wszystkich chłopców, których kochałam", niestety nie wydana w Polsce. To lekka i zabawna książka, ale nie tak dobra, jak pierwsza część. Moja ocena 7/10.
Recenzja pierwszego tomu - "Do wszystkich chłopców, których kochałam" klik.

  • "Dwór cierni i róż" - Sarah J. Maas - pozycja, która całkowicie mnie oczarowała. To połączenie baśni "Piękna i Bestia" z fantastyką. Nawiasem mówiąc, bardzo dobre połączenie. Moja ocena 10/10.
Recenzja klik.
  • "Zabójczyni" - Sarah J. Maas - zbiór opowiadań o losach Celaeny ze "Szklanego tronu". Bardzo krótkie, zwięzłe, ale zawierające wiele treści i bardzo ciekawe. I tym razem nie zawiodłam się na autorce. Moja ocena 9/10.
Recenzja klik.

piątek, 3 czerwca 2016

Podsumowanie maja + plany czerwcowe

Witajcie!
Za nami kolejny miesiąc - maj.
Nie mogę w to uwierzyć, ponieważ wydaje mi się, jakbym wczoraj pisała podsumowanie kwietnia oraz czekała z niecierpliwością do targów.
Czerwiec nadszedł szybciej niż się spodziewałam.
A wiecie, co oznacza czerwiec?
Że już niedługo wakacje!!!
A co oznaczają wakacje?
Więcej czytania, oglądania i pisania! :D

Nie przedłużam dalej, tylko przechodzę do sedna.
W maju udało mi się przeczytać 8 książek, z czego jestem bardzo dumna, ponieważ ten miesiąc był mocno zabiegany. Niestety nie przeczytałam wszystkich pozycji z mojej listy tbr na maj. Nie udało mi się dotrzeć do "Księgi smoków" (znowu) :(
A oto wszystkie książki, które przeczytałam:

wtorek, 10 maja 2016

Polecam seriale (3 w 1)

Witajcie!
Zauważyłam, że już od prawie roku nie było postu, w którym polecałabym Wam różne seriale.
Właśnie to postanowiłam zrobić dzisiaj.
Jak zapewne wiecie, oglądam bardzo wiele seriali, dlatego miałam problem z wybraniem tylko trzech. Oczywiście, nie będę się powtarzać, a seriale, które polecałam wcześniej możecie znaleźć tutaj i tutaj.
Tym razem wybrałam trzy tytuły, każdy zupełnie inny, a mimo to wszystkie mi się podobają.
Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
  • "Flash" - to serial, o chłopaku, który został trafiony piorunem. Dzięki temu zyskał supermoc -superszybkość. Postanawia wykorzystać ją do ochrony swojego miasta. Wiem, że to brzmi banalnie i stereotypowo, ale uwierzcie mi, ta pozycja to świetny wybór, dla wszystkich fanów superbohaterów, science fiction i serialów akcji. Na początku pierwszego sezonu, cały czas miałam wrażenie, że to lżejsza i mniej brutalna wersja "Arrow", przeznaczona dla młodszej widowni. Na dodatek, wciągnięcie się w tą historię także zabrało mi chwilę. Jednak nie żałuję, że się nie poddałam. To bardzo dobry serial. Napakowany akcją, z ciekawą i wielopłaszczyznową fabułą. Główny bohater - Barry, to całkiem przystojny, miły i mądry chłopak z syndromem bohatera, ale mimo wszystko bardzo go lubię. Postacie drugoplanowe w większości są bardzo interesujące i wiele wnoszące do fabuły, ale zdarzają się też nudni i strasznie irytujący bohaterowie. Ogólnie, serial zrobił na mnie dobre wrażenie i z chęcią zabiorę się do oglądania kolejnego sezonu. Moja ocena to 8/10 (jak na razie).



  • "Galavant" - to z kolei całkiem odmienna bajka, czyli zabawny musical będący parodią

wtorek, 3 maja 2016

Podsumowanie kwietnia + plany majowe

Witajcie!
Wiecie, że już zaczął się maj?
Ja, po prostu nie mogę w to uwierzyć!
Zaraz czerwiec, a potem wakacje, a przecież dopiero niedawno "opłakiwałam" zakończenie wakacji i rozpoczęcie kolejnego roku szkolnego. Ale chyba się z tego cieszę. Potrzebuję odpoczynku, takiego prawdziwego - leniuchowania przez cały dzień i czytania ton książek...
Za bardzo wybiegam w przyszłość. Na razie mamy maj, a ja chcę się z Wami podzielić tym, co udało mi się zrobić w kwietniu. Tak, więc bez dalszych wstępów, zaczynajmy.
Na początek muszę się Wam pochwalić. Udało mi się przeczytać wszystkie pozycje z mojej listy tbr (to be read=do przeczytania) na kwiecień. Jestem z tego niesamowicie dumna, ponieważ po raz pierwszy zrobiłam taką listę i od razu okazała się ona sukcesem (tutaj znajdziecie tą listę). Na dodatek, przeczytałam jeszcze jedną dodatkową książkę.
Oto one:

piątek, 15 kwietnia 2016

A może...seriale historyczne?


Witajcie!
Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję serialu, o którym zapewne już czytaliście w moich miesięcznych podsumowaniach. Jeśli tego nie zrobiliście teraz jest świetna okazja. Przy okazji, będziecie mogli zobaczyć, jak zmieniała się moja opinia w stosunku do tego serialu.
Tak, właśnie w kwietniu udało mi się, wreszcie, skończyć serial pt.:"Cesarzowa Ki"!
To, jak można się domyślić, serial historyczny - pierwszy w moim życiu, który jest swego rodzaju biografią Gi Nyang "Żelaznej damy", która na wiele lat przejęła władzę w dynastii Yuan.
Jeśli zraża Was samo sformułowanie serial historyczny, spróbujcie sami, a zobaczycie, jak bardzo się mylicie. Nie wiem, jak to jest z innymi produkcjami tego typu, ale ta jest w 100% niesamowita.
To bardzo ciekawy i wciągający bez reszty serial, który pokazuje całkowicie odmienną kulturę. Moim zdaniem, to ważne, aby wiedzieć, co działo się dawniej na całym świecie, a nie tylko w Polsce.
Czy ktoś z Was kiedyś mówił, że historia jest nudna? Cóż, nawet nie wiecie w jak wielkim błędzie jesteście. Fabuła, która jest tu zaprezentowana, jest tak skomplikowana, że nie byłby w stanie wymyślić jej żaden scenarzysta. To po prostu historia.

wtorek, 5 kwietnia 2016

Podsumowanie marca + plany kwietniowe

Witajcie!
Już prawie zapomniałam, jak się pisze. Bardzo mi tego brakowało.
Zapewne pamiętacie, że w podsumowaniu lutego pisałam o moich ambitnych planach dotyczących bloga na marzec, ale (jak zwykle w moim przypadku) coś stanęło mi na drodze.
Tym razem tym czymś nie była szkoła, czy brak czasu, ale choroba. Wiem, co właśnie sobie pomyśleliście: "Przecież ona oznacza więcej przeczytanych książek oraz napisanych postów.", ale nie Ona. A mowa tu o rwie kulszowej. Być może nie każdy z Was jest zaznajomiony z tą chorobą, ale ja nie mam zamiaru się tutaj o niej rozpisywać. Wystarczy Wam świadomość, że w trakcie choroby nie jest się w stanie chodzić, czy siedzieć, a pozycja leżąca raczej nie jest najdogodniejszą do pisania na komputerze.
Tak, więc prawie cały zeszły miesiąc spędziłam w łóżku, czytając i dzisiaj chcę Wam pokazać moje osiągnięcia.
Jak zwykle zacznę od książek.
Jestem zadowolona z tego intensywnego, czytelniczego miesiąca. Udało mi się w nim przeczytać 8 książek, czyli o jedną więcej w porównaniu z zeszłym miesiącem. Przechodząc do szczegółów przeczytałam:

  1. "Zatruty tron" - Celine Kiernan - czyli książka, która zalegała na mojej półce już od dłuższego czasu. Zaczynając czytanie, nie miałam zielonego pojęcia o fabule, czy świecie przedstawionych w tej powieści. Może to i dobrze, bo książka jest w porządku, ale raczej nie powala.

środa, 2 marca 2016

Podsumowanie lutego

Witajcie!
Za nami już kolejny miesiąc - luty.
Nie mogę uwierzyć, że już zaczął się marzec. Wydaje mi się jakbym przed chwilą odliczała dni do ferii, a teraz ferie się już skończyły i szkoła zaczęła się na nowo. Oznacza to, dla mnie, mniej czasu na czytanie i oglądanie, bo na pisanie nowych postów czas znajdę na pewno.
Jak zwykle na początku nowego miesiąca, przychodzę do Was z podsumowaniem tego poprzedniego.
No dobrze, tradycyjnie, zacznę od książek, które przeczytałam w tym miesiącu.
Jestem z siebie bardzo dumna, bo było ich aż 7! Na dodatek 6 z nich przeczytałam w drugiej połowie miesiąca - w czasie ferii :)

  1. "Historia pewnej dziewczyny" - Lindsey Kelk - to lekka, wakacyjna powieść o poszukiwaniu i odkrywaniu siebie. W sumie, nie potrafię nic więcej o niej powiedzieć, oprócz tego, że całkiem miło spędziłam przy niej czas i momentami śmiałam się na cały głos. Jeśli szukacie czegoś co pozwoli Wam oderwać myśli od szarej codzienności, to ta książka będzie idealna, ponieważ jej akcja toczy się głównie na Hawajach. Moja ocena 6/10.
  2. "Do wszystkich chłopców, których kochałam" - Jenny Han - świetna lekka książka YA. Bardzo zabawna, ale także wzruszająca. Zakończenie jest niespodziewane, a pomysł na fabułę bardzo oryginalny. Podbiła moje serce. Z chęcią sięgnę po drugi tom. Może napiszę pełną recenzję tej powieści, ale to będzie zależało od ilości mojego czasu wolnego. Moja ocena 7/10.
  3. "Na krawędzi nigdy" - J.A. Redmerski - to książka, która jest historią dwójki młodych ludzi, którzy zmagają się z trudnymi problemami, takimi jak strata bliskich, i którzy przypadkowo spotykają się w autobusie. I tak rozpoczyna się ich wspólna podróż pełna wzlotów i upadków, śmiechu i łez. Po prostu WOW! Nic innego Wam nie powiem, musicie się sami przekonać. Moja ocena 9/10.

sobota, 27 lutego 2016

The 100 Book Tag

Witajcie!
Nie wiem czy wiecie, ale w styczniu miała miejsce premiera 3. sezonu serialu "The 100", który po prostu uwielbiam.
Z tej racji, postanowiłam, w końcu, przeczytać powieść, od której wszystko się zaczęło pt.:"Misja 100". Jest ona napisana z 4 różnych perspektyw, a jaj akcja toczy się na Ziemi oraz w kosmosie na orbicie okołoziemskiej. Pomimo że przeczytałam dopiero połowę książki, już widzę całą masę różnic pomiędzy nią, a serialem. Mimo wszystko, jak na razie, mi się podoba.
Ale nie mówię o tym, żeby dać Wam moją opinię, jeszcze w trakcie czytania, tylko po to, aby wprowadzić Was trochę w tematykę dzisiejszego tagu.
Tak, właśnie. Dzisiaj będzie kolejny tag książkowy. Jak już się zapewne domyśliliście ma on tytuł "The 100 Book Tag".
Bez dłuższych wstępów, zaczynajmy!

1. Clarke - bohater, który ma zdolności przywódcze.

Gdy przeczytałam to pytanie, pomyślałam "Hej! Jest wiele takich bohaterów.", ale chwilę później "O nie! Kogo mam wybrać? Nie mogę znaleźć żadnego odpowiedniego bohatera." I tak, skończyło się to na tym, że musiałam przejrzeć kilka stron swojej biblioteczki na LC i w końcu znalazłam. Tylko jest mały problem, bo w tej książce jest dwójka takich postaci, a ja w żaden sposób nie mogę się zdecydować.

piątek, 19 lutego 2016

Serial który zwala z nóg

Witajcie!
Całkiem niedawno, bo jeszcze w styczniu, zaczęłam oglądać serial o tytule "Outlander", który powstał na podstawie książki autorstwa Diany Gabaldon pod polską nazwą "Obca".

Serial ma, jak na razie, jeden sezon i obejrzenie go, zajęło mi około tygodnia. Gdy go skończyłam, zaczęłam szukać informacji o drugim sezonie, ale nic nie mogłam znaleźć. Na szczęście, jakoś w zeszłym tygodniu, została ogłoszona data premiery i będzie miała miejsce 9 kwietnia. Już nie mogę się doczekać!!!
Serial opowiada o losach Claire Randall - angielskiej pielęgniarce żyjącej w czasie II wojny światowej. Po zakończeniu wojny, razem z mężem wyjeżdża na drugi miesiąc miodowy do Szkocji. W czasie pobytu tam, zostaje przeniesiona 200 lat wstecz i tak zaczynają się jej przygody.
Ta produkcja to idealna mieszanka science fiction, historii, przygody oraz romansu. Jest pełna napięcia i wciągająca. Ma bardzo ciekawą fabułę, skłoniła mnie ona do przeczytania książki, którą już zamówiłam :)
Główna bohaterka to odważna, silna i nieugięta kobieta. Mimo sytuacji w jakiej się znalazła, nie traci głowy i potrafi dopasować się do wieku, w którym się znalazła. Na dodatek, jest dobra. Opiekuje się i leczy kompletnie obcych ludzi - brutalnych Szkotów. W trakcie sezonu, można zobaczyć jej rozwój, jako postaci. Staje się bardziej pewna siebie i zaczyna uświadamiać sobie, czego tak naprawdę chce w życiu.
Oczywiście, nie można też zapomnieć o bohaterach drugoplanowych (na przykład o Jamiem), którzy są od siebie bardzo różni. Wiele wnoszą do serialu: humor, niebezpieczeństwo czy nawet specyficzny, szkocki klimat.

czwartek, 11 lutego 2016

Podsumowanie stycznia

Witajcie!
Wiem, że mamy już prawie połowę lutego, ale mam dla Was podsumowanie stycznia. Jak to mówią, lepiej późno niż wcale.
Styczeń nie był dobrym miesiącem, jeśli chodzi o bloga. Ilość napisanych postów to zaledwie 2.
Na szczęście, moje czytelnicze osiągnięcia przedstawiają się trochę lepiej. Udało mi się przeczytać 5 pozycji, a były to:

  1. "Magia złota" - książka autorstwa Tamory Pierce, to drugi tom trylogii o Rebecce Cooper. To dosyć ciekawe i oryginalne połączenie gatunku fantasy z przygodowym i kryminałem. W powieści, pomimo jej długości (ma prawie 600 stron), ciągle coś się dzieje. Myślę, że ta część podobała mi się nawet bardziej niż poprzednia, widać tu poprawę autorki. Moja ocena to 8/10.
  2. "Nowy wspaniały świat" - Aldous Huxley to książka, której chyba nikomu nie muszę przedstawiać. To jest po prostu klasyka gatunku science fiction i muszę Wam powiedzieć, że w trakcie czytania, bardzo mocno wstrząsnęła mną wizja takiego świata. A najsmutniejsze jest to, że gdy się nad tym zastanowiłam, to zauważyłam, że świat zaczyna przybierać właśnie taki, niebezpieczny obrót. Uważam, że każdy kto uważa się za fana gatunku sf, powinien przeczytać tą pozycję. Moja ocena 7/10.
  3. "Breaking Dawn" - autorstwa Stephenie Meyer to ostatnia część cyklu "Zmierzch". Angielskie wydanie kupiłam, gdy byłam na wycieczce w Berlinie jakiś czas temu. Stwierdziłam wtedy, że to będzie niezła praktyka angielskiego. No cóż... Pierwszą część przeczytałam ponad rok temu, a tą zaczęłam w wakacje. Ta seria chyba mi się najzwyczajniej w świecie przejadła. Mimo wszystko 4. część jest bardzo dobra, to moja ulubiona. Moja ocena to 7/10.
  4. "7 razy dziś" - Lauren Oliver to debiutancka powieść autorki trylogii "Delirium", która mnie po prostu oczarowała. Niestety, w tej książce widać pewną nieudolność autorki. Momentami się dłuży. Porusza trudne tematy, ale robi to w dosyć dziwny i nieporadny sposób. Ogólnie powieść nie jest zła, ale nie da się jej porównać z "Delirium". Moja ocena to 6/10.
  5. "Recepta na miłość" - autorstwa Pauli Roc to książka łącząca historie różnych ludzi. Ich życie jest skupione wokół szpitala, ponieważ większość z nich tam pracuje. Powieść pokazuje dwie strony pracy lekarza. Porusza bardzo głębokie tematy, budzi wewnętrzne dylematy. Ale nie będę więcej Wam o tym opowiadała, ponieważ mam zamiar napisać, już niedługo, pełną recenzję tej książki.

niedziela, 29 listopada 2015

Podsumowanie października i listopada

Minął już ponad miesiąc od czasu mojego ostatniego postu. Przepraszam Was za to, ale nie jest to wyłącznie moją winą.
Od września zaczęłam swoją edukację w liceum i cały czas jestem zawalona nauką. Często spędzam całe popołudnia na uczeniu się, a potem jestem tak zmęczona, że nie mam siły ani pisać, ani czytać. Jednak brakuje mi tego i postanowiłam, że spróbuję to jakoś wszystko pogodzić i zacznę od jednego postu tygodniowo. Gdy już uda mi się rozplanować odpowiednio czas, będę mogła wrócić do dawnego trybu 2-3 postów na tydzień.
W ostatnim czasie byłam dość przybita i smutna. Cały czas mi czegoś brakowało. Uświadomiłam sobie, że mam ochotę podzielić się z Wami moimi odczuciami i opiniami, ale niestety brakowało mi czasu. Mimo wszystko postanowiłam spróbować i oto piszę podsumowanie dwóch ostatnich miesięcy.
Pomimo dużej ilości nauki udało mi się przeczytać kilka książek, a także obejrzeć kilka filmów. Wszystkie tytuły znajdziecie poniżej. Zapraszam Was do zapoznania się z moimi, dosyć krótkimi, opiniami, a dłuższe recenzje postaram się napisać w najbliższych tygodniach.



PAŹDZIERNIK:
  • książki:
  1. "Oddychając z trudem" - Rebecca Donovan - drugi tom trylogii "Oddechy", jeszcze bardziej wykańczający emocjonalnie, pełen zwrotów akcji i ciekawych wydarzeń. Moja ocena 9/10. opis
  2. "The Ruby Circle" - Richelle Mead - ostatni tom "Kronik krwi", świetne uwieńczenie serii, pełne akcji i emocji, zaskakujące zakończenie, bardzo mi się podobało. Moja ocena 8/10. opis
  3. "Mała księżniczka" - Frances Hodgson Burnett - to klasyka, którą przeczytałam enty już raz. Jej recenzję napisałam jeszcze w październiku. Moja ocena 8/10. recenzja
  4. "Piąta fala" - Rick Yancey - pierwszy tom serii science-fiction, po którym wiele się spodziewałam. Niestety srogo się zawiodłam, akcja była bardzo powolna, fabuła zagmatwana, a bohaterowie dosyć nijacy. Jedyny pozytywny aspekt to przyspieszenie tempa rozwoju wydarzeń pod koniec książki. Moja ocena 6/10. opis
  • filmy:

niedziela, 14 czerwca 2015

Najbliższe premiery ksiązkowe

Co sądzicie o videoblogach książkowych?
Pytam się Was o to, ponieważ zastanawiam się nad rozpoczęciem swojej działalności w tym kierunku. W następnym tygodniu planuję ankietę na ten temat. Mam nadzieję, że pomożecie mi podjąć decyzję.
A teraz z innej beczki. Czy wiecie ile jest ważnych premier książkowych w najbliższych miesiącach?
Oto lista najważniejszych (dla mnie) z nich:
  • 15 czerwca - Niezłomni - C. J. Daugherty, Delirium: Opowiadania - Lauren Oliver
  • 17 czerwca - Wyzwolona - P. C. Cast, Kristin Cast
  • 1 lipca - Origin - Jennifer L. Armentrout
  • 27 lipca - Fangirl - Rainbow Rowell
  • sierpień - Drżenie - Jus Accardo
  • 26 czerwca - Całodobowa księgarnia pana Penumbry - Robin Sloan
  • 1 lipca - Ten jeden dzień - Gayle Forman
Clary
Jace
Skoro dzisiejszy post wyszedł już o planach to powiem Wam, że w styczniu 2016 roku ma być początek emisji serialu "Shadowhunters"! Po klęsce filmu "Dary Anioła: Miasto Kości" seria Cassandry Clare dostała jeszcze jedną szansę, tym razem jako serial. Emitowany będzie przez stację ABC family. Nowi odtwórcy bohaterów to:
Alec



Hodge



Jocelyn


Luke
Magnus 
Simon & Isabelle


Valentine
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem bardzo podekscytowana na myśl o tym serialu. A trzeba jeszcze tyle czekać :(
Jeszcze jedna rzecz. W zeszły piątek do polskich kin wszedł film "Najdłuższa podróż", który jest ekranizacją książki Nicholosa Sparks'a o tym samym tytule. Książki jeszcze nie przeczytałam, ale gdy tylko dorwę ją w swoje ręce, to to zrobię, a później obejrzę film.
A Wy już go widzieliście?
"Człowiek bierze do ręki rozdane karty, ogląda je, nie dostanie nowych. Może jedynie grać najlepiej, jak umie, tymi, które mu przypadły. I marzyć o tych, które mogły się trafić."

Do usłyszenia! 

niedziela, 24 maja 2015

Podsumowanie "straconych" dni

Wiem, że dawno mnie tu nie było, ale miałam zwariowany tydzień w szkole. A na dodatek, jutro wyjeżdżam na wycieczkę do Londynu na tydzień. Jeśli tylko mi się uda, to postaram się w ciągu tych dni coś napisać, ale nie obiecuję.
Mam dla Was takie krótkie i szybkie podsumowanie ostatnich dni.


  • Skończyłam czytać książkę pod tytułem "Świat Czarownic" autorstwa Andre Nortona. To podobno klasyka gatunku, ale mnie jakoś nie porwała. Oczywiście była całkiem ciekawa, ale trochę zbyt wolna. Nie czułam też ochoty na szybkie, dalsze czytanie tej książki. Tak naprawdę, przeczytałam ją tylko dlatego, żeby móc to powiedzieć i wyrazić o niej swoją opinię.
  • Kupiłam dwie książki w promocji: "Zatruty tron" oraz "Królestwo cieni" Celine Kiernan.
  • Zakończyłam czytanie czwartego tomu cyklu "Nocna Szkoła" - "Zbuntowani" napisany przez C. J. Daugherty. Bardzo ciekawa, wciągająca i zaskakująca seria. Mieszanka kryminału, przygód, romansu i tajemnic. Gorąco polecam! Postaram się zrobić w przyszłości pełną recenzję serii, gdy tylko znajdę chwilę czasu.
  • Zaczęłam czytać książkę "Buntownik" Jay Crownover i przeczytałam już 2/3 stron. Powiem tak, nie porywa mnie i nie jest szczególnie zaskakująca. Jest dosyć mocno nastawiona na romans i przez to mamy więcej opisu przeżyć wewnętrznych niż akcji, więc nie jest to mój ulubiony styl pisania.
  • Przeczytałam także bardzo zabawną i wciągającą książkę o długim i dziwnym tytule: "52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca" napisaną przez Jessicę Brody. Jest to historia Kopciuszka opowiedziana od tyłu. Bardzo mi się podobała i na pewno napiszę pełną recenzję.
  • Dowiedziałam się, że w czerwcu tego roku, zostanie wydany w Polsce ostatni tom "Domu Nocy" pod tytułem "Wyzwolona". To jedyna część, której brakuje w mojej kolekcji.
  • Obejrzałam także pierwszy zwiastun ekranizacji drugiego tomu powieści "Próby ognia".
  • Zobaczyłam nowe okładki do serii "Dary Anioła" oraz "Diabelskie Maszyny". Swoją drogą zdecydowanie ładniejsze niż wszystkie poprzednie.
  • Obejrzałam finał 2 sezonu "Reign" i ciągle nie mogę się otrząsnąć oraz doczekać trzeciego.
  • Obejrzałam także dwa głupiutkie filmy Disney'a "Zaplikowani" oraz "Lepszy model"
Uff...To by było na tyle.

"Naucz się cieszyć teraźniejszością. Doceniaj to, co przeżywasz, bo cenne chwile zbyt szybko przemijają i jeśli wciąż tylko spoglądasz w przyszłość, bądź tęsknisz za przeszłością, zapominasz o tym, by czerpać radość z tego, co tu i teraz."
Colleen Houck 

Do usłyszenia!