Witajcie!
Wiecie, że już zaczął się maj?
Ja, po prostu nie mogę w to uwierzyć!
Zaraz czerwiec, a potem wakacje, a przecież dopiero niedawno "opłakiwałam" zakończenie wakacji i rozpoczęcie kolejnego roku szkolnego. Ale chyba się z tego cieszę. Potrzebuję odpoczynku, takiego prawdziwego - leniuchowania przez cały dzień i czytania ton książek...
Za bardzo wybiegam w przyszłość. Na razie mamy maj, a ja chcę się z Wami podzielić tym, co udało mi się zrobić w kwietniu. Tak, więc bez dalszych wstępów, zaczynajmy.
Na początek muszę się Wam pochwalić. Udało mi się przeczytać wszystkie pozycje z mojej listy tbr (to be read=do przeczytania) na kwiecień. Jestem z tego niesamowicie dumna, ponieważ po raz pierwszy zrobiłam taką listę i od razu okazała się ona sukcesem (tutaj znajdziecie tą listę). Na dodatek, przeczytałam jeszcze jedną dodatkową książkę.
Oto one:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akademia Dobra i Zła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akademia Dobra i Zła. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 maja 2016
poniedziałek, 5 października 2015
Czy Dobro jest zawsze dobre, a Zło - złe? - Baśniowe dylematy
Książka pt.:"Akademia Dobra i Zła" została napisana przez Soman Chainani to baśń dla starszych (mam tu na myśli wszystkich, którzy nie są już dziećmi).
Powieść opowiada losy dwóch przyjaciółek, które po ukończeniu 13 lat, trafiają do legendarnej Akademii Dobra i Zła. Tam zwykłe dzieci szkolą się na postacie z bajek: bohaterów lub złoczyńców. Przyjaciółki to dwa przeciwieństwa: Sophie to najpiękniejsza dziewczynka w wiosce ze skłonnościami do dobrych uczynków oraz manią na punkcie wyglądu, od dziecka marzyła, żeby zostać porwaną do Akademii i stać się księżniczką. Natomiast Agata nie dba o wygląd, lubi mroczne miejsca i mieszka w domku na cmentarzu, nie lubi ludzi. Wszystko staje na głowie, kiedy obydwie dziewczynki trafiają do Akademii. Ponieważ Sofia trafia do Złych, a Agata do Dobrych.
Zaciekawieni?
Zacznę od głównych bohaterek. To ciekawe zestawienie całkowitych przeciwieństw, które mimo wszystko łączy przyjaźń.
Agata z wyglądu kojarzy się ze Złem, ale odkrywa w swoim wnętrzu dobre cechy. W trakcie czytania widziałam, jak ta postać się rozwija, staje się bardziej pewna siebie. Powoli odkrywa swoje prawdziwe "ja". Od samego początku czułam do niej sympatię.
Sofia natomiast, to chodząca piękność, ale pod tą powierzchownością kryje się mroczne wnętrze. Ona także się rozwija i odkrywa swoje prawdziwe "ja". Jednak jej zachowanie bardzo mnie denerwowało. Zachowywała się jak rozpieszczone dziecko. A gdy chciała udowodnić swoją dobroć, zaczęła jeszcze bardziej dbać o swój wygląd i pomagać w tym innym. Zdecydowanie nie lubię tego typu postaci, ale też wiem, że specjalnie została tak wykreowana.
Oprócz dwóch dziewczynek mamy do czynienia z masą postaci drugoplanowych. Jest ich cała gama: od najgorszych i najbrzydszych do najlepszych i najładniejszych. Jednakże niech pozory Was nie zmylą. Nikt nie jest taki, jaki się wydaje.
Fabuła jest oryginalna i interesująca, ale dużym minusem jest jej przewidywalne zakończenie. Mam tu na myśli zakończenie książki, a jej treść jest dosyć nieprzewidywalna.
![]() |
| Bardzo ładna i przyciągająca wzrok okładka. |
Zaciekawieni?
Zacznę od głównych bohaterek. To ciekawe zestawienie całkowitych przeciwieństw, które mimo wszystko łączy przyjaźń.
Agata z wyglądu kojarzy się ze Złem, ale odkrywa w swoim wnętrzu dobre cechy. W trakcie czytania widziałam, jak ta postać się rozwija, staje się bardziej pewna siebie. Powoli odkrywa swoje prawdziwe "ja". Od samego początku czułam do niej sympatię.
Sofia natomiast, to chodząca piękność, ale pod tą powierzchownością kryje się mroczne wnętrze. Ona także się rozwija i odkrywa swoje prawdziwe "ja". Jednak jej zachowanie bardzo mnie denerwowało. Zachowywała się jak rozpieszczone dziecko. A gdy chciała udowodnić swoją dobroć, zaczęła jeszcze bardziej dbać o swój wygląd i pomagać w tym innym. Zdecydowanie nie lubię tego typu postaci, ale też wiem, że specjalnie została tak wykreowana.
Oprócz dwóch dziewczynek mamy do czynienia z masą postaci drugoplanowych. Jest ich cała gama: od najgorszych i najbrzydszych do najlepszych i najładniejszych. Jednakże niech pozory Was nie zmylą. Nikt nie jest taki, jaki się wydaje.
Fabuła jest oryginalna i interesująca, ale dużym minusem jest jej przewidywalne zakończenie. Mam tu na myśli zakończenie książki, a jej treść jest dosyć nieprzewidywalna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

