Ten rok był dla mnie niezapomniany.
Zebrałam wiele nowych doświadczeń, przeczytałam tony książek i obejrzałam masy filmów.
Dzisiaj skupię się na tej czytelniczej części.
Zacznę od tego, że przeczytałam w sumie 76 książek.
Najgrubsza książka jaką przeczytałam to "Pod kopułą" Stephena Kinga, która miała 928 stron.
Najcieńsza książka jaką przeczytałam to "The wedding of Antanasia Jessica Packwood and Lucius Valeriu Vladescu" Beth Fantaskey, która miała 70 stron.
Najlepsze książki i największe (pozytywne) zaskoczenia:
![]() |
| Te książki z najlepszych tego roku, które posiadam na półkach. |
- "Duma i uprzedzenie" - Jane Austen - to klasyk, w którym się po prostu zakochałam. Pełną recenzję tej powieści możecie przeczytać tutaj. Moja ocena to oczywiście 10/10.
- "Zanim się pojawiłeś" - JoJo Moyes - czyli książka, która złamała mi serce. Pełna emocji i nauki o życiu. Teraz czekam na jej ekranizację, którą w Polsce będzie można zobaczyć już w marcu. Moja ocena 10/10.
- "Wśród obcych" - Jo Walton - powieść fantasy, w której granica między tym co realne, a tym co magiczne nie istnieje. To jedno z moich największych odkryć tego roku i książka, która mnie pochłonęła bez reszty. Pełną recenzję możecie znaleźć tutaj. Moja ocena 8/10.
- "Opal" - Jennifer L. Armentrout - chyba nie muszę nic mówić o tej książce. Science fiction w pełnym wydaniu. Akcja, tajemnice i kosmici, czyli mieszanka wybuchowa. Moją opinię na temat całej serii możecie przeczytać tutaj. Moja ocena 9/10.
- "Był sobie książę..." - Rachel Hauck - lekki romans, po który sięgnęłam zupełnie przypadkiem, całkowicie mnie zaskoczył. Bardzo mi się podobał, trzymał w niepewności do ostatniej strony. Pełen zwrotów akcji. Pełna recenzja książki tutaj. Moja ocena 9/10.
- "Cztery" - Veronica Roth - to dodatek do trylogii "Niezgodna", który przybliża postać Cztery. Mimo tak niewielkiej liczby stron, książka bardzo mi się spodobała. Ukazuje prawdziwego Tobiasa i jego życie. Recenzję znajdziecie tutaj. Moja ocena 10/10.

