Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Do wszystkich chłopców których kochałam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Do wszystkich chłopców których kochałam. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 czerwca 2016

Podsumowanie maja + plany czerwcowe

Witajcie!
Za nami kolejny miesiąc - maj.
Nie mogę w to uwierzyć, ponieważ wydaje mi się, jakbym wczoraj pisała podsumowanie kwietnia oraz czekała z niecierpliwością do targów.
Czerwiec nadszedł szybciej niż się spodziewałam.
A wiecie, co oznacza czerwiec?
Że już niedługo wakacje!!!
A co oznaczają wakacje?
Więcej czytania, oglądania i pisania! :D

Nie przedłużam dalej, tylko przechodzę do sedna.
W maju udało mi się przeczytać 8 książek, z czego jestem bardzo dumna, ponieważ ten miesiąc był mocno zabiegany. Niestety nie przeczytałam wszystkich pozycji z mojej listy tbr na maj. Nie udało mi się dotrzeć do "Księgi smoków" (znowu) :(
A oto wszystkie książki, które przeczytałam:

poniedziałek, 30 maja 2016

Nietypowe spojrzenie na miłość w młodości

Witajcie!
Dzisiaj, w końcu, udało mi się zabrać do napisania recenzji, którą planowałam już od lutego. Właśnie wtedy przeczytałam po raz pierwszy książkę, pt.:"Do wszystkich chłopców, których kochałam" autorstwa Jenny Han.
W zeszłym tygodniu stwierdziłam, że skoro będzie długi weekend i posiadam ten tytuł na półce, równie dobrze mogę jeszcze raz go przeczytać, a potem napisać dla Was recenzję. Tak też zrobiłam i jeszcze wczoraj, udało mi się skończyć ponowną lekturę rzeczonej książki. Zacznijmy, jednak od początku.

Lara Jean Song to zwyczajna nastolatka, która wiedzie spokojne życie. Udziela się jako wolontariusz w domu opieki, wieczorami piecza ciasta i ciasteczka. Jednak pewnego dnia jej życie wywraca się do góry nogami. Brzmi jak typowy opis powieści młodzieżowej? Sami się przekonajcie, czytając dalej. Lara Jean pisała listy miłosne do każdego chłopaka, w którym się kiedykolwiek zakochała. To był dla niej rodzaj terapii, po skończeniu listu, przestawała czuć tak silne emocje do danej osoby. Następnie chowała list do swojego pudełka ze skarbami. Jednak pewnego dnia, dowiaduje się, że listy zniknęły, a co gorsze, zostały wysłane do adresatów. Było ich w sumie pięciu, ale aż trzech z nich wciąż chodziło z Larą Jean do szkoły. Dziewczyna staje przed trudnym zadaniem przekonania chłopaków, że listy były napisane dawno temu i już nic do nich nie czuje oraz próbą wyjścia z całej tej sytuacji z twarzą. Dla Lary Jean nic już nie będzie takie samo, jak dawniej.