Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2016. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2016. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 stycznia 2017

Najlepsze w 2016

Witajcie!

Długo zastanawiałam się, czy jest sens w pisaniu tego posta, ale po długim namyśle, doszłam do wniosku, że miło będzie chociaż raz napisać o samych świetnych rzeczach.


2016 rok już za nami.
To był dla mnie niesamowity czas wypełniony cudownymi doświadczeniami.
Po raz pierwszy byłam na koncercie - i to jakim! KLIK
Po raz pierwszy byłam na targach książki, udało mi się odwiedzić zarówno te w Warszawie, jak i te w Krakowie. KLIK
Byłam na wycieczce szkolnej w Bieszczadach KLIK oraz z rodziną we Włoszech KLIK.


A dzisiaj przedstawiam Wam najlepsze książki, jakie przeczytałam oraz filmy i seriale, jakie obejrzałam w 2016 roku.

Lepiej późno niż wcale 😉

sobota, 31 grudnia 2016

Mocny rzut kamieniem

Witajcie!

"Trylogia Czarnego Maga" to jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) cykli fantasy, jakie czytałam.
Już wiele razy Wam o nim wspominałam, za to tym razem wypowiem się trochę dokładniej, ponieważ przed Wami recenzja pierwszej części tejże serii, autorstwa australijskiej pisarki - Trudi Canavan, pt.: "Gildia magów".



W Imardinie - stolicy królestwa Kyralii, co roku przed nastaniem zimy odbywa się Czystka. Polega ona na wypędzeniu żebraków i włóczęgów poza mury miejskie.
Aby zapobiegać buntom, oprócz straży miejskiej, biorą w niej udział także magowie z Kyraliańskiej Gildii Magów.
Zwykli ludzie nie są w stanie walczyć z magią, więc otwarcie się nie przeciwstawiają. Natomiast inaczej sprawa się ma, jeśli chodzi o dzieci. Te, zachęcane przez dorosłych, na znak buntu obrzucają magów czym popadnie, doskonale zdając sobie sprawę, że i tak nie przebiją się przez magiczną barierę ochronną.

czwartek, 29 grudnia 2016

Seriale #1 - czyli jak koreańskie dramy przejęły moje życie

Witajcie!


Miałam zamiar zrobić świąteczny tag książkowy, ale niestety zabrakło mi czasu. Stwierdziłam, że dzisiaj nie ma to już większego sensu. Za to poszukam jakiegoś innego, interesującego tagu, a jako namiastkę świątecznego klimatu prezentuję Wam moją choinkę 😊




Przed Wami pierwsza odsłona nowego typu podsumowań na moim blogu.
Dzisiaj opowiem Wam o 5 serialach, które ostatnio obejrzałam.
Mam nadzieję, że dotrwacie do końca i nie zanudzicie się podczas czytania 😉


Goong / Princess Hours → to historia dwójki licealistów: zwyczajnej i nieco szalonej dziewczyny oraz aroganckiego i zamkniętego w sobie następcy tronu. Pewnego dnia obydwoje dowiadują się o umowie pomiędzy ich dziadkami. Umowie, która zawiera obietnicę ich małżeństwa. Pomimo wzajemnej niechęci, obydwoje zgadzają się na ślub. Ona dlatego, że jej rodzina tonie w długach, a on, ponieważ ukochana odrzuciła jego oświadczyny. Ceremonia zaślubin odbywa się niezwłocznie, ale to dopiero początek ich wspólnej historii.

czwartek, 22 grudnia 2016

II Urodziny

Witajcie!

Minęły już dwa lata od momentu, gdy założyłam mojego bloga.
Nie chcę Was zanudzać rozwodzeniem się nad tym, co on zmienił w moim życiu.
Chcę Wam tylko podziękować za to, że jesteście ze mną.



Z okazji urodzin bloga, pojawi się specjalny post. Jednak chcę, aby był zapięty na ostatni guzik, więc postanowiłam nie publikować go dzisiaj "na szybko". W związku z przygotowaniami przedświątecznymi mam wiele rzeczy na głowie, ale myślę, że jutro wieczorem, a najpóźniej pojutrze przed południem COŚ się pojawi 😉

To tyle na dzisiaj.

Do usłyszenia!

czwartek, 8 grudnia 2016

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno"

Witajcie!

Dzisiaj pokrótce opowiem Wam o powieści, która miała pomóc mi wrócić do czytelniczego rytmu.
W zeszłym tygodniu, naszła mnie chęć na przeczytanie czegoś.
"W końcu!" pomyślałam. Ale chwilę później, uświadomiłam sobie, że muszę starannie wybrać lekturę do przeczytania, aby ta nie wpędziła mnie ponownie w kaca książkowego.
Postanowiłam postawić na coś lekkiego.
"Literatura dla młodzieży, to jest to!" stwierdziłam i w tej samej chwili do głowy wpadł mi tytuł książki, która zaintrygowała mnie swoim opisem.
Wydawało mi się, że nie będzie schematyczną powieścią.
A jaka jest naprawdę?

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" opowiada historię Amber - dziewczyny, która unika jakiegokolwiek kontaktu fizycznego z ludźmi innymi niż jej brat, matka oraz najlepszy przyjaciel brata i jednocześnie ich sąsiad - Liam. W ciągu kilku pierwszych stron, dowiadujemy się, że główna bohaterka oraz jej rodzina wiele wycierpiała. Oczywiście, nikt poza nimi nie wie o ich sytuacji, z wyjątkiem (oczywiście) Liama. Chłopak od ośmiu lat zakrada się do pokoju Amber, a następnie zasypia obok niej. Przyczyna tej nietypowej relacji jest jedna i wiąże się z sytuacją, w jakiej była rodzina dziewczyny osiem lat temu.

Nic więcej Wam nie zdradzę, chociaż większej części książki możecie się już zapewne domyślić.

niedziela, 4 grudnia 2016

Jesienny Book Haul

Witajcie!

Ostatni stosik z książkowymi zdobyczami był we wrześniu, a od tego czasu pojawiło się u mnie aż 14 nowych tytułów.
Gdy ujmuję to w ten sposób, to brzmi to, jak jakaś niebotyczna suma. Ale biorąc pod uwagę, że są to książki z 3 miesięcy, nie jest już tak źle.
Szczerze mówiąc, to jestem całkiem zadowolona z tego wyniku, ponieważ w październiku były Targi Książek w Krakowie, a w listopadzie Falkon, a mi mimo wszystko udało się zachować zdrowy rozsądek i nie obkupić się do granic możliwości 😉

Książki podzieliłam na trzy części, ze względu na miesiąc, w którym do mnie przybyły.

piątek, 2 grudnia 2016

Współczesna młodzież i lektury

Witajcie!

Przyznajcie się, kto z Was nigdy nie pominął czytania jakiejkolwiek szkolnej lektury?
A komu wszystkie się podobały?
A teraz, zastanówcie się, do ilu lektur podchodziliście z przeświadczeniem, że się Wam nie spodobają i, być może z tego powodu, tak się działo.

Lektury...
Zmora niejednego ucznia.
Co takiego w nich jest, że potrafią tak zniechęcić do siebie ludzi?


Jak wspominałam Wam jakiś czas temu, niedawno przeczytałam "Pana Tadeusza" i wczoraj zakończyliśmy jego omawianie w szkole.
W trakcie czytania tego eposu, ponownie zaczęłam zadawać sobie pytania: "Dlaczego tak mało osób czyta lektury?" oraz "Dlaczego odbieramy lektury tak negatywnie?".

Oto do jakich doszłam wniosków:

wtorek, 29 listopada 2016

Bój o księcia

Witajcie!

Myślę, że większość z nas wychowała się na bajkach Disney'a.
Która dziewczynka nie chciała być Mulan lub przynajmniej księżniczką? (taka kolejność była w moim przypadku 😊)
Który chłopiec nie chciał być księciem ratującym księżniczkę, bądź rycerzem w lśniącej zbroi?
Wiem, że znajdą się wyjątki, ale one tylko potwierdzają regułę.
A teraz powiedzcie mi szczerze, kto z Was chciałby znów przenieść się w ten baśniowy świat?
Ja, z całą pewnością, tak.
To jeden z najważniejszych powodów, dla których sięgnęłam po serię "Rywalki" autorstwa Kiery Cass.


Oczywiście były też inne, takie jak, na przykład: przepiękne okładki, wiele pozytywnych opinii czy intrygujący opis fabuły.
Pierwsze trzy tomy przeczytałam po raz pierwszy dwa lata temu.
Wtedy wydawały mi się czymś niezwykłym, dlatego w zeszłym miesiącu zabrałam się za ich ponowną lekturę.
Co aktualnie o nich myślę?

piątek, 25 listopada 2016

Coś smacznego...

Witajcie!


Bardzo często staję przed dylematem, co wziąć ze sobą do jedzenia do szkoły.
Nie przepadam za kanapkami, je robię w ostateczności. Wolę przygotować sobie dzień wcześniej jakąś sałatkę.
Ale jest mały problem.
Teraz nie jest sezon "warzywny". A, według mnie, warzywa importowane bądź hodowane w szklarniach nie są tak smaczne, jak te, które rosną naturalnie.
Dlatego mam dla Was dzisiaj przepis na bardzo prostą i smaczną sałatkę, która prawie nie wymaga świeżych warzyw.

środa, 23 listopada 2016

Magiczna rozgrywka

Witajcie!

Ostatnie dwa tygodnie to było istne szaleństwo!
Moje życie przejęły dwie rzeczy: nauka i koreańskie dramy.
Wiem, jak to brzmi, ale taka jest prawda.
W wolnym czasie albo się uczę, albo oglądam. Na czytanie wcale nie mam ochoty (najprawdopodobniej przyczyną tego jest "Pan Tadeusz", ale o tym kiedy indziej).
Dlatego postanowiłam nie zmuszać się do tego i, żeby nie czuć presji, nie robić podsumowania listopada.
Chcę wypróbować nowy system podsumowań. Taki, który nie będzie pojawiał się w regularnych odstępach czasu, tylko np. wtedy, gdy przeczytam kolejnych 10 książek, bądź obejrzę 10 filmów. W ten sposób będę mogła Wam szerzej opowiedzieć o wszystkim, nie zadręczając się jednocześnie z powodu "gorszego" miesiąca.
Co sądzicie o tym pomyśle?


W każdym bądź razie, nie o tym chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć, tylko o "Cyrku nocy".
Powieści napisanej przez Erin Morgenstern.
Powieści, która jest po prostu magiczna.
Powieści, której akcja rozgrywa się w tajemniczym cyrku, w którym wszystko jest czarno-białe.
Powieści, która mnie urzekła.

niedziela, 6 listopada 2016

Podsumowanie października

Witajcie!

Przez kilka ostatnich dni zastanawiałam się, czy jest sens robić comiesięczne podsumowania.
Z jednej strony, gdy widzę listę tego, co udało mi się przeczytać w danym miesiącu, często jestem niezadowolona ze swojego wyniku. Jednakże, gdy piszę podsumowanie, mogę się z Wami podzielić moją krótką opinią na temat tytułów, którym nie poświęcam osobnej recenzji.
Dlatego chciałabym wysłuchać, co Wy o tym sądzicie.
Czy takie posty są potrzebne, czy lepiej z nich zrezygnować na rzecz czegoś innego?


W październiku przeczytałam 5 książek, ale biorąc pod uwagę, że trzy z nich po prostu sobie odświeżałam, sytuacja nie wygląda już tak dobrze.

  1. "Biała królowa" - Philippa Gregory - czyli książka, która okazała się być czymś zupełnie innym niż tego oczekiwałam. Niestety, zawiodłam się na niej. Przede wszystkim z powodu płytkich i słabo wykreowanych postaci oraz powolnej akcji. Moja ocena 5/10. Pełna recenzja - KLIK
  2. "Rywalki" - Kiera Cass - odświeżam sobie tę serię, gdyż kupiłam niedawno 5. tom, a kompletnie nie pamiętam bohaterów. Jest jeszcze jeden powód - napiszę dla Was recenzję całej serii, dlatego na razie opinię zachowam dla siebie. Moja ocena 7/10.
  3. "Elita" - Kiera Cass - Moja ocena 7/10.

wtorek, 1 listopada 2016

"Biała królowa", czyli niezbyt dobry początek

Witajcie!

Dzisiaj prezentuję Wam książkę, co do której miałam wysokie oczekiwania, a jednocześnie starałam się podejść do niej z otwartym umysłem.
Czy mi się udało?

Philippa Gregory ma na swoim koncie wiele książek zaliczanych do fikcji historycznej. Po wielu pozytywnych recenzjach, podczas jednej z wizyt w bibliotece, sięgnęłam po "Białą królową".
To książka o Elżbiecie Woodville, która potajemnie bierze ślub z królem Anglii - Edwardem IV Yorkiem. Gdy ich małżeństwo wychodzi na jaw, życie Elżbiety zmienia się diametralnie. Zostaje królową i znajduje się w samym środku walki o tron.


wtorek, 25 października 2016

Blaski i cienie bycia królem

Witajcie!

Chciałam napisać tą recenzję już w zeszłym tygodniu.
Naprawdę chciałam.
Nawet zaczęłam ją pisać...
Kilka razy...
I za każdym razem skreślałam/usuwałam wszystko, co napisałam, ponieważ miałam wrażenie, że nie oddaje to w pełni mojej opinii oraz sprawiedliwości serialowi.

Ufff...

Mam nadzieję, że skoro się już tym z Wami podzieliłam, recenzja jakoś się ułoży.


piątek, 21 października 2016

Problemy mola książkowego #4 - Oczekiwanie

Witajcie!

Początkowo, miałam dzisiaj w planach opublikowanie recenzji świetnego serialu, który niedawno skończyłam oglądać, ale poczułam, że chcę zrobić coś innego.
Problem był tylko w tym, co...
I nagle...olśniło mnie!
Mam temat, który idealnie nadaje się do serii "Problemy mola książkowego", której nie było na blogu od dłuższego czasu.
Poprzednie wpisy możecie przeczytać tutaj:

Natomiast dzisiaj, będzie z innej strony. O tym, jak wygląda u mnie proces oczekiwania na daną książkę.
  1. Oglądam film zagranicznego booktuber'a i intryguje mnie książka X.
  2. Sprawdzam na LB, czy X jest wydana w Polsce.
  3. Jeśli tak, to świetnie - sprawdzam jej oceny, dostępność w bibliotece, cenę w różnych księgarniach internetowych i po pewnym czasie (krótszym lub dłuższym) czytam X.
  4. Problem pojawia się, gdy X nie jest wydana w Polsce. Wtedy szperam po internecie w poszukiwaniu najdrobniejszych wzmianek o planach opublikowania jej w naszym kraju.
  5. Gdy takowych nie znajduję, przeżywam zazwyczaj chwile zwątpienia, czy naprawdę chcę przeczytać X.

niedziela, 16 października 2016

Zmotywuj się!

Witajcie!

Do stworzenia dzisiejszego posta zainspirowała mnie książka pt.:"Zmotywuj się!" Tamary Lowe.


Czym właściwie jest motywacja?

Według słownika PWN to "psychologiczny proces regulacji psychicznych, nadający energię zachowaniu człowieka i ukierunkowujący je; może mieć charakter świadomy lub nieświadomy".

Brzmi skomplikowanie, nieprawdaż?

Tamara Lowe ujęła to o wiele prościej.
Według niej "Motywacja to energia popychająca do działania. Można ją porównać do paliwa, które napędza samochód.", "Jest jak woda na młyn sukcesu.","Bez niej człowiek posiadający całą mądrość, talenty i możliwości świata nie będzie w stanie wykorzystać ich wielkiego potencjału." (*)

wtorek, 11 października 2016

Book Haul Wrzesień

Witajcie!
Miałam zamiar pokazywać Wam moje zdobycze książkowe co 2 miesiące, ale tak się jakoś dziwnie złożyło, że we wrześniu było ich całkiem sporo. Poza tym, w tym miesiącu jadę na Targi Książek w Krakowie i podejrzewam, że także z tej okazji pojawi się u mnie kilka pozycji.
Dlatego, nie chcąc Was zanudzić za miesiąc, przygotowałam dzisiejszy post.

Przechodząc do sedna, tak prezentują się moje nowe nabytki:



  • "Nowicjuszka cz.I" - Trudi Canavan
  • "Nowicjuszka cz.II" - Trudi Canavan - to kolejne tomy mojej prenumeraty;

niedziela, 9 października 2016

To już prawie koniec "Darów Anioła"

Witajcie!
Dzisiaj zapraszam Was na krótką recenzję książki pt."Miasto zagubionych dusz".


"Chyba zawsze brakowało mi kawałka duszy i znalazłem go w tobie."

autor: Cassandra Clare
narodowość autora: amerykańska
gatunek: fantasy, YA
seria: Dary Anioła #5
opis fabuły (zawiera spoilery dotyczące poprzednich części - zaznacz, jeśli chcesz przeczytać): Po zniknięciu Jace'a Clary jest załamana. Za wszelką cenę próbuje go odzyskać. Pomagają jej w tym przyjaciele: Simon, Isabelle. Alec i Magnus. Sęk w tym, że Jace może nie być taki, jakim go zapamiętali. Może też nie być sposobu, aby go uratować, nie narażając świata na zniszczenie. Jak daleko posunie się Clary, aby uratować ukochanego? I najważniejsze, czy on w ogóle chce zostać uratowany?

środa, 5 października 2016

Podsumowanie września

Witajcie!
Najgorszy miesiąc w roku już za mną...
Nie wiem dlaczego, ale to właśnie wrzesień jest dla mnie zawsze najtrudniejszym miesiącem.
Być może sprawia to fakt, że po trybie wakacyjnym trzeba przerzucić się z powrotem na tryb szkolny.
W każdym bądź razie, w tym roku miałam naprawdę wielkie trudności z wdrożeniem się w rytm nauki. Jeszcze nigdy nie było mi tak ciężko zmotywować się do odrabiania prac domowych i nauki...
Z tego powodu, pomimo nielicznych obowiązków, brakowało mi czasu, a gdy już znalazłam wolną chwilkę wolałam wykorzystać ją czytając książkę, oglądając serial bądź po prostu śpiąc (to ostatnie wybierałam najczęściej :). Nie miałam ochoty na pisanie.
Ale myślę, że najgorsze już za mną.
Wyrobiłam sobie pewną rutynę i znalazło się w niej miejsce na pisanie, tak więc od dzisiaj zaczynam nadrabianie zaległości w blogowaniu. Najlepszym sposobem na to jest podsumowanie minionego miesiąca, a następnie przejście do kolejnego.
Zaczynajmy!


We wrześniu przeczytałam 4 książki, a były to:

piątek, 23 września 2016

Book Tour z "Chłopakiem na zastępstwo"

Witajcie!
Jakiś czas temu, natrafiłam na pozytywne recenzje powieści pt.:"Chłopak na zastępstwo" Kasie West.
Jednak, patrząc na opis, wydawała mi się być kolejną z wielu podobnych powieści młodzieżowych.
Kilka dni później, dowiedziałam się, że Marta z bloga Wymarzona Książka, wraz z wydawnictwem Feeria oraz księgarnią empik.com, organizuje Book Tour z rzeczoną książką.

Czym jest Book Tour?


W zasadzie, to po prostu przesyłanie kolejnym osobom tej samej książki. Przy czym każda z nich dodaje recenzję rzeczonej powieści na swoim blogu.
Moim zdaniem to bardzo ciekawy pomysł i świetna opcja, jeśli nie jesteśmy pewni, czy warto wydawać pieniądze na dany tytuł.

sobota, 17 września 2016

Pocztówka z wakacji

Witajcie!
Jeszcze w lipcu, przed moim wakacyjnym wyjazdem, obiecałam Wam zdjęcia z niego.
Dzisiaj spełniam rzeczoną obietnicę.
Z tego powodu, dzisiejszy post będzie raczej do oglądania niż czytania.


Tak, w dużym uproszczeniu, wyglądała trasa, którą przebyłam:

Lublin => Wiedeń => Wenecja => Ferrara => Siena => Piza => Carrara => Florencja => Como => Lublin

Dopiero teraz, z perspektywy czasu, w pełni doceniam ten wyjazd. W jego trakcie oraz po powrocie, byłam przemęczona ciągłymi upałami, tłumami turystów oraz długą jazdą samochodem. Mimo wszystko, było warto.
W ciągu dwóch tygodni zobaczyłam wiele pięknych miejsc.
Miejsc, które zawsze chciałam zobaczyć.
Miejsc, które budzą respekt.
Miejsc, które zapierają dech w piersiach.
I wreszcie, miejsc, które zapamiętam do końca życia.