Witajcie!
Jeszcze w lipcu, przed moim wakacyjnym wyjazdem, obiecałam Wam zdjęcia z niego.
Dzisiaj spełniam rzeczoną obietnicę.
Z tego powodu, dzisiejszy post będzie raczej do oglądania niż czytania.
Tak, w dużym uproszczeniu, wyglądała trasa, którą przebyłam:
Lublin => Wiedeń => Wenecja => Ferrara => Siena => Piza => Carrara => Florencja => Como => Lublin
Dopiero teraz, z perspektywy czasu, w pełni doceniam ten wyjazd. W jego trakcie oraz po powrocie, byłam przemęczona ciągłymi upałami, tłumami turystów oraz długą jazdą samochodem. Mimo wszystko, było warto.
W ciągu dwóch tygodni zobaczyłam wiele pięknych miejsc.
Miejsc, które zawsze chciałam zobaczyć.
Miejsc, które budzą respekt.
Miejsc, które zapierają dech w piersiach.
I wreszcie, miejsc, które zapamiętam do końca życia.